Masaż Shantala Pytania i odpowiedzi

“Dlaczego Moje Dziecko Nie Śpi W Nocy?”

“Dlaczego Moje Dziecko Nie Śpi W Nocy?”

Bohaterem dzisiejszego wpisu będzie SEN. A właściwie jego brak. A konkretniej, postaram się odpowiedzieć na pytanie, które niezwykle często spotykam w rozmowach, na forach i dyskusjach: DLACZEGO MOJE DZIECKO NIE CHCE SPAĆ W NOCY!?
Gdyby można było zobaczyć dźwięki to mniej więcej tak by wyglądało to pytanie.

 

   Bycie rodzicem to piękne doświadczenie, ale także ciężka praca. Każdego dnia możesz doświadczać nowych, niesamowitych rzeczy, obserwując jak Twoje dziecko rośnie. Podczas gdy niektóre doświadczenia są na wagę złota, niektóre mogą przyprawiać o koszmary.

Jednym z takich koszmarów są problemy ze snem. Natura ustaliła to tak, że noworodki śpią przez większość dnia w przerywanych drzemkach. W nocy sytuacja wygląda bardzo podobnie. To jest zupełnie normalne, zdrowe i naturalne. Z biegiem czasu, kiedy dzieci zaczynają rosnąć, ich schemat snu ulega zmianie i uczą się przesypiać całą noc.
Jednak czasami dzieci stają się wybredne i wcale nie mają ochoty grzecznie spać. W takich momentach rodzice martwią się częstymi przebudzeniami dziecka, szczególnie jeśli ich maluch zaczął budzić się w nocy przez kilka tygodni lub miesięcy z rzędu.
Problemy ze snem u niemowląt mogą być frustrujące i męczące, ponieważ rodzice czują się bezradni i często nie wiedzą jak sobie poradzić z tą sytuacją. Bardzo często spotykam się wtedy z pytaniem „dlaczego” lub „jak to się dzieje”.

Zapraszam do zapoznania się z najpopularniejszymi pytaniami dotyczącymi snu oraz wyjaśnieniem kilku kwestii.


Czy to normalne, że dziecko budzi się wiele razy w nocy?

   Budzenie się dziecka w nocy jest całkowicie naturalne i wynika z fizjologii człowieka. Tak po prostu działamy, że sen podzielony jest na dwie główne części (FAZY), które się ze sobą przeplatają. W różnym wieku człowieka, fazy te działają inaczej. Ale po kolei.

„Faza pierwsza, tzw. NREM (sen bez szybkich ruchów gałek ocznych) oraz druga, tzw. REM (sen z szybkimi ruchami gałek ocznych). Faza NREM dzieli się na trzy inne, oznaczane jako N1, N2 i N3, gdzie N1 oznacza sen najpłytszy, a N3 – najgłębszy. Faza REM nie dzieli się na stadia i oznaczany jest jako stadium R. Dodatkowo występuje także czuwanie w ciągu nocy oznaczane jest jako W (ang. wake – pol. Wybudzenie).
Sen NREM i REM następują po sobie w trakcie nocy cyklicznie, tworząc tzw. cykle snu. Kolejność stadiów snu w trakcie cyklu snu jest zwykle następująca N1->N2->N3->N2->REM. Każdy cykl snu kończy się zazwyczaj krótkim wybudzeniem. W trakcie nocy, aby wypocząć człowiek potrzebuje przeważnie 4–6 cykli snu.” (1)


„Wiek jest jednym z czynników najsilniej wpływających na strukturę snu. Noworodki śpią około 16 godzin, a blisko 50% czasu snu stanowi sen aktywny, będący odpowiednikiem snu REM. Dodatkowo, ku utrapieniu rodziców, sen nowo narodzonych dzieci nie ma rytmu okołodobowego, ale 4-godzinny. Oznacza to, że w najlepszym przypadku rodzice są co 2,5 godziny budzeni płaczem dziecka. Długość oraz ilość snu REM zmniejszają się już od okresu niemowlęctwa. W 12. miesiącu życia dziecko sypia średnio 9–12 godzin w nocy i 2–4,5 godziny w ciągu dnia. Około 5.–6. roku życia sen nocny trwa 10–11 godzin. Znacznie zmniejsza się potrzeba drzemek w ciągu dnia, co sprawia, że dzieci zaczynają żywo protestować przeciwko leżakowaniu w dzień.” (2)


Czy drzemki w ciągu dnia wpływają na sen dziecka w nocy?

   Zanim dzieci osiągną wiek 3-6 miesięcy, ich średnia długość snu wynosi ogółem 15-16 godzin, w tym 2-3 drzemki w ciągu dnia. Stopniowo zaczynają mieć dłuższe odcinki snu w nocy, które mogą trwać do 6-8 godzin (czasem nawet dłużej).
Ważne jest, aby pozwolić dziecku zdrzemnąć się w ciągu dnia, ponieważ znacznie trudniej jest mu spać w nocy gdy jest przemęczone po dniu. Upewnij się jednak, żeby ostatnia drzemka nie odbyła się zbyt późno, ponieważ dziecko będzie miało trudności z zaśnięciem wieczorem.

Dziecko daje nam jasne wskazówki, mówiące o zmęczeniu: ziewanie, pocieranie oczu, rozciąganie rąk i nóg, których często używają do komunikowania.


Czy temperatura otoczenia wpływa na jakość snu?

   Najlepiej jest utrzymywać temperaturę w pokoju dziecka w przedziale 19-21 C . W rzeczywistości większość młodych rodziców ma tendencję do utrzymywania zbyt ciepłego pokoju dziecka, co może sprawić, że dziecko poczuje się niekomfortowo: będzie mu gorąco i spoci się. Ma to znaczący wpływ na sen.

Noworodki można ubierać do snu w podkoszulek, piżamę lub body. Można też użyć pieluszki lub śpiwora, aby utrzymać jego ciepło. Pamiętaj jednak, aby nie zakopać dziecka pod kołdrą dodatkowych koców, ponieważ może to zwiększyć ryzyko uduszenia oraz SIDS (Zespół Nagłej Śmierci Łóżeczkowej).


Czy istnieje sposób na wydłużenie snu dziecka w nocy?

   Powinnaś zadbać o to, aby Twoje dziecko miało stałą wieczorno-nocną rutynę, aby mogło nauczyć się rozpoznawać i przewidywać porę swojego snu. Aby do tego doprowadzić, w jednym z poprzednich wpisów opisałem 6 kroków tworzących tzw. Wieczorny Rytuał. Opieramy go na:

1. Eliminacji szkodliwych ekranów.
2. Relaksacyjnej kąpieli.
3. Właściwym nakarmieniu.
4. Zadbaniu o odpowiednie oświetlenie.
5. Opowiadanie bajek lub śpiewanie kołysanek.
6. Masowaniu dziecka tuż przed snem – najważniejszy punkt listy.

KLIKNIJ I CZYTAJ ARTYKUŁ

Dodatkowo proponuję kilka cennych wskazówek, które zdecydowanie ułatwiają zasypianie i sen w nocy:

1. Staraj się tak ułożyć dzień, by dziecko wieczorem było już zmęczone.
2. Eksperymentuj: przestaw łóżeczko, używaj prześcieradła na gumce, które mniej się marszczy, nie podkładaj szeleszczącej ceraty pod prześcieradło.
3. W niektórych przypadkach zmiana usypiającego rodzica przyniesie efekty.
4. Pamiętaj, żeby przed snem przewietrzyć pokój.
5. Zmień temperaturę: do masażu przed snem podnieś ją do około 23 stopni, po zaśnięciu obniż do 19-21.


Jaki jest główny powód, dla którego dziecko budzi się w nocy?

   Nie istnieje nic takiego jak ‘główny powód’ lub “przyczyna”. Tak jak pisałem wyżej, wybudzenia są naturalne i dzięki nim wiadomo, że dziecko prawidłowo się rozwija. Jednak istnieją także inne sytuacje, które nie pozwalają dziecku spać lub ponownie usnąć. Jest ich cała masa ale kilka najważniejszych uzależnionych jest od: głodu, mokrej lub brudnej pieluchy, dolegliwości gazowych lub żołądkowych, hałasu, światła, gorączki lub innej choroby.



BONUSOWO W TEMACIE:
Syndrom Nagłej Śmierci Łóżeczkowej

   Na koniec chciałbym jeszcze poruszyć krótko temat SIDS czyli Syndromu Nagłej Śmierci Łóżeczkowej. Nie będę się o nim szczegółowo rozpisywał, ponieważ w planach jest osobny artykuł na ten temat, który powstanie niebawem.

Wielu rodziców obawia się SIDS chociaż tak naprawdę obawy te są przesadzone. Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że to się zdarza – SIDS dotyka maluszki. W największej grupie ryzyka są dzieci między 2. a 3. miesiącem życia.
Istnieje jednak kilka prostych zasad, których można się trzymać by zminimalizować ryzyko jego wystąpienia. Zasady te idealnie pokrywają się także z tematem dzisiejszego wpisu, dlatego o nich wspomnę:

  • Zawsze usypiaj dziecko na plecach zamiast na boku lub brzuchu.
  • Nie pozwól dziecku spać z klinem lub podkładem bocznym.
  • Użyj twardego materaca z dopasowanym prześcieradłem.
  • Nie używaj puszystej pościeli i dużych, pluszowych zabawek wkładanych do łóżeczka.
  • Utrzymuj komfortowo chłodny pokój dziecka, unikaj przegrzania. Zalecana temperatura to 19-21 C.
  • Unikaj owijania dziecka w zbyt wiele warstw (chust, kocyków itp.).
  • Przez kilka pierwszych miesięcy życia zalecane jest współdzielenie pokoju – ustaw łóżeczko w tym samym pokoju, w którym śpisz.
  • Wykazano, że karmienie piersią stanowi czynnik ochronny przeciwko SIDS.
  • Smoczek jest również uważany za narzędzie ochronne przed SIDS.
  • Unikaj dymu (papierosy, piec) w domu i wokół dziecka.

Specjalnie Dla Ciebie:

Źródła:
(1), (2) dr hab. n. med. Adam Wichniak, “Fizjologia snu”, Poradnia Zaburzeń Snu, Ośrodek Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii; Warszawa

https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/bezsennosc/70378,fizjologia-snu

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

O mnie

Nazywam się Mateusz Staudt i będę dziś Twoim przewodnikiem.
——
Ojciec Kai, mąż Oli, syn Jolanty. Właściciel Szkoły Masażu Shantala i Terapii Funkcji Poznawczych.

Facebook – Grupa Bloga

 
Rodzice - sorry, że nie w temacie
Grupa dla rodziców!
Dołącz do grupy!
Zapraszamy!